środa, 14 września 2011

Kartki z podróży, part 2

Mikołajek zapałał ogromnym uczuciem do lodów
wyraźnie się niecierpliwił kiedy Osobista Mama zbyt wolno zbliżała się z ulubionym przysmakiem Misia

łał, nareszcie!

Wujek wyskakuj z lodzika, Twojego też chcę ;)

różowe też są ok

:)

2 komentarze:

  1. Słodkie! Mój syn też tego lata bardzo polubił lody (co prawda, nie żałowaliśmy mu :-)

    OdpowiedzUsuń