poniedziałek, 28 lutego 2011

SERCE Z SERCA dla NIEZWYKŁEGO CHŁOPCZYKA :)

Kochani,

Ostatni dzień aukcji!





Pierwszy filigran cioci Agi http://kocim-okiem.blogspot.com/
całość ze srebra, z koralem - niezwykle misterna, pracochłonna rzecz:

Informacje o naszyjniku:
wysokość 6 cm
szerokość 5 cm

Zrobiony ze srebra prób 999 i 930, ozdobiony naturalnym koralem. Technika: filigran, łańcuszek i zapięcie - srebro pr. 925. 
Cena Przemysława - 220 zł.
KTO DA WIĘCEJ??? :)

update:

godzina 20:59 - CENA ALFABI - 240 zł

21:28 - prowadzi PRZEMYSŁAW - 250 zł

21:38 - ALFABIA sięga do skarpety - 255 zł :)

22:16 - v. a. daje - 300 zł

aukcja trwa do północy, kupującego poproszę o kontakt mail'owy lub telefoniczny

22:24 - ALFABIA sięga do baardzo elastycznej skarpety - 305 zł :)

23:53 - v. a. - 350 zł

23:53 - PRZEMYSŁAW - 351 zł...

23:55 - v. a. - 400 zł

00:00 - GRATULUJEMY I DZIĘKUJEMY v. a.

niedziela, 27 lutego 2011

Gra w czerwone

Siedział sobie Miki u Mamy na kolanach i namiętnie ssąc pysznego kciuka oglądał baję. Wtem jego żywiołowe zainteresowanie wzbudził czerwony kubek (w koteczki), z którego Mikołajkowa Mama piła herbatę.

Mikołajek wbił spojrzenie w kubeczek zapominając o kciuku i bajce... i tak odkryliśmy Mikusiową pasję do wszystkiego co czerwone :)

Mikolajkowa Ciocia czym prędzej pognała do sklepów z zabawkami w poszukiwaniu czegoś czerwonego, wydającego dźwięki, świecącego i ruszającego się. Wobec tylu kryteriów sprzedawcy bezradnie rozkładali ręce.
W końcu zdobyłam - coś - jest czerwone, gra, świeci a po naciśnięciu guziczka cześć się kręci - wkrótce fota cosia ;)

Mikuś lubi też czerwone paznokcie Mikołajkowej Cioci







Wieści o ulubionym kolorze Księciunia szybko się rozeszły i nawet Pan Rehabilitant przyszedł w czerwonej bluzie wzbudzając uśmiech Takiego Jednego i wyjątkową chęć do wspólnego wuefu ;)

ps. niestety, Pan Rehabilitant nie uległ namowom Mikołajkowej Cioci i odmówił pomalowania paznokci na czerwono... Dziwne, nie?

Kiedy byłem Małym Chłopcem...

...moim ulubionym zajęciem było spanie...

z Tatusiem - nosek w nochal




 w hamaku




u Mamusi




w łóżku Rodziców




a kiedy się wyspałem jeździliśmy do parku



sobota, 26 lutego 2011

Proszę Państwa - oto Miś:)

Miś jest bardzo grzeczny dziś



Ciocie zobaczcie jak urosłem :)



ważę już 7,18 kg




hm... czy aby zrobiłem odpowiednią minę do zdjęcia...


Obrazki z salonu pewnej rodzinki czyli...

Terytorium Mikołaja:




podręczna apteczka




sprzęcior czuwa nawet wtedy




gdy Miki ucina komara




po drzemce obowiązkowe przytulanki z Mamusią




podwieczorek z Tatusiem




a potem rozrywka:

- Mamo, Tato patrzcie jak pięknie ciągnę Ciocię za włosy!!




... powiedział Mikołajek z miną Młodocianego Bandziora :)

piątek, 25 lutego 2011

To by było na tyle

... to się napisałam...

Starzy na zakupach, pobawiliśmy się i Księciunio zasnął.
Otworzyłam kompa i dokładnie w tym momencie Panisko otworzyło oczęta...to lecę.

si ju lejter :)

środa, 23 lutego 2011

piątek, 18 lutego 2011

Jak przekazać 1% podatku dla Mikołajka...

Kochani!

Zwracamy się do Was z gorącą prośbą o wsparcie finansowe i przekazanie 1% Waszego podatku na rzecz Mikusia.

Wypełniając odpowiednie rubryki w rocznym zeznaniu podatkowym PIT za rok 2010
(28, 36, 36L, 37, 38, 39), należy wpisać:

KRS: 0000037904

W rubryce"Informacje uzupełniające - cel szczegółowy 1%"
prosimy wpisać:

13401 Kamiński Mikołaj


Wszystkim Państwu, którzy zechcą nam pomóc, przekazując 1% swojego podatku Mikołajkowi, z góry serdecznie dziękujemy!!!

Będą foty

Drogie Ciocie!

Foto zaległości nadrobimy w czasie najbliższego weekendu, który spędzę z Takim Jednym Przystojniakiem i jego Mamą :)

Mikołajkowy Tato będzie w tym czasie nieobecny z powodu załatwiania niezwykle ważnych spraw a my zamierzamy się bawić i pstrykać foty na potęgę :)

czwartek, 17 lutego 2011

Aktualności

W imieniu własnym i Mikusia przepraszam wszystkie wielbicielki za brak wpisów ale życie nas trochę pochłania i na pisanie czasu brak.

Mikołajek ma się świetnie, tryska humorem i pozytywną energią. Wita wszystkich szerokim uśmiechem i rozświetlonymi oczami, uwielbia oglądanie obrazków, czytanie bajeczek i długie "rozmowy".
Zwłaszca kiedy monologuje a publika radośnie bije brawo wydając okrzyki zachwytu. Wyraźnie czuje się wtedy doceniany i zachęcany do więcej :)

Pewnego popołudnia kiedy Mikołajkowy Tato był w pracy pozbyliśmy się Mikołajkowej Mamy wysyłając ją na krótką drzemkę i zajęliśmy się wspólnym czytaniem książeczek.

Miki gorąco komentował, w książeczce o Krówce jego sympatię wzbudził Strach na Wróble (w czerwonej koszuli - ale o tym w kolejnej notce). Natomiast podczas czytania bajeczki o Świniopasie od samego początku poczuł niechęć do pewnej Księżniczki - zna się chłopak na ludziach i ma gust - Księżniczka poza podłym charakterem miała paskudnie różową sukienkę ;)

Po emocjonującej lekturze udał się na drzemkę, przyznaję, że i mnie nieco zmęczyło żywiołowe czytanie i przymknęło mi się oko. Lub nawet dwa.
W pewnym momencie wyraźne nawoływanie "Yyyyy, yyyyy!" kazało mi otworzyć dopiero co przymknięte oczy. Ujrzałam Mikusiowy uśmiech, piąstkę ściskającą gumową szczoteczką i wpatrujące się we mnie radosne oczyska wielkości ping pongów. Księciunio po przebudzeniu zawołał przysypiającą ciotkę :)

Ma charakterek i bynajmniej tego nie ukrywa.


Z prozaicznego powodu jakim jest zarabianie na tak zwane życie, Mikołajkowy Tato i Mikołajkowa Ciocia muszą chodzić do pracy. Siłą rzeczy Miki przez większą część dnia przebywa więc ze swoją Mamą, którą uwielbia, ale oglądając jej twarz od bladego świtu  w okolicach godziny 14 zaczyna być nią znudzony co manifestuje miną ;)

Doświadczyłam tego samego pod koniec mojego zeszłotygodniowego urlopu spędzanego z Księciem, w piątek wyraźnie nie miał już ochoty na wspólne zajęcia i na topie była Mama.

ps. Mikołajek niedawno stał się posiadaczem swojej pierwszej, prawdziwie męskiej koszuli. Jest świetnie skrojona, rozpinana, z kołnierzykiem,w niebieską kratę - idealnie pasuje do jego granatowych oczu :)