Korzystamy z pory roku, warunki są dwa: brak deszczu i brak upału. I jeszcze jeden, który staramy się spełnić bez względu na porę roku, czyli brak tłumów. (Bo w tłumie zawsze znajdzie się jakaś urocza pani, która z powodu swej ciekawości wpadnie nam do wózka, lub bezmyślności i głupoty rzuci komentarz za który mam ochotę zabić). Teoretycznie powinnam już się uodpornić ale jakoś nie potrafię 😔
Lato jest kapryśne więc ciężko coś zaplanować i wystrzelić się. Ale Mikołajek dba o to, by na każdy dzień była zaplanowana jakaś rozrywka ☺
Dzisiaj były konie:
mama Mikołajka i Michałka
Witamy w krainie Mikołajka. Mikuś jest pogodnym, radosnym, dzielnym, bystrym chłopczykiem o najpiękniejszym na świecie uśmiechu i najdłuższych na świecie rzęsach... mimo swoich czterech latek zdobył już serca wielu wielbicielek i wielbicieli. Pomóż proszę w jego codziennej walce z rdzeniowym zanikiem mięśni - SMA1.
piątek, 5 sierpnia 2016
środa, 6 lipca 2016
Wiosna i Lato 😃
Za każdym razem mamy problem jaki prezent dać Mikołajkowi by się nim cieszył i z niego mógł korzystać/bawić się. I nigdy nie wiemy, bo przecież nie weźmie zabawki do rączki, nie powie żeby mu podać. To trochę tak, jakby dać obraz niewidomemu, czy płytę z muzyką osobie , która nie słyszy. Dlatego zamiast gromadzić zabawki, staramy się jak najwięcej pokazać Mikołajkowi. Niech zobaczy, doświadczy, niecj się zachwyci. Dlatego ciągle szukamy...
Szybciej będzie jak pokażę zdjęciami co robił Mikołajek i Michałek w ostatnich tygodniach.
Z okazji Dnia Dziecka polowali na dinozaury:
Z okazji 6 urodzinek Mikołajka:
walczyliśmy na statku pirackim: ☺
Podziwialiśmy zachody słońca:
Plażowaliśmy:
Szukaliśmy szczęścia:
I muszelek:
Michałek udzielał lekcji karate:
Mikołajek szalał na starodawnej, kolorowej karuzeli:
Chłopaki pielęgnowali braterską miłość:
Babcia mało słyszy, Mikołajek nie mówi - a dogadują się jak nikt 😄 Dzieli ich jedynie 83 lata
Znaleźliśmy fajną kryjówkę:
przejechaliśmy setki km w poszukiwaniu kolorowych rybek ☺
Widzieliśmy fajne miejsca:
Zdobyliśmy zamek:
Uprowadziliśmy statek:
Mieliśmy przyjemność i zaszczyt poznać ludzi, którzy stworzyli Macierzyństwo bez Photoshopa ☺
macierzynstwo-bez-lukru.blogspot.com/2016/05/prromocja-macierzynstwa-bez-photoshopa.html?m=1
A jak się nam nudziło to staliśmy na głowie☺
Mama Mikołajka i Michałka
Szybciej będzie jak pokażę zdjęciami co robił Mikołajek i Michałek w ostatnich tygodniach.
Z okazji Dnia Dziecka polowali na dinozaury:
Z okazji 6 urodzinek Mikołajka:
walczyliśmy na statku pirackim: ☺
Podziwialiśmy zachody słońca:
Plażowaliśmy:
I muszelek:
Michałek udzielał lekcji karate:
Mikołajek szalał na starodawnej, kolorowej karuzeli:
Chłopaki pielęgnowali braterską miłość:
Babcia mało słyszy, Mikołajek nie mówi - a dogadują się jak nikt 😄 Dzieli ich jedynie 83 lata
Znaleźliśmy fajną kryjówkę:
przejechaliśmy setki km w poszukiwaniu kolorowych rybek ☺
Widzieliśmy fajne miejsca:
Zdobyliśmy zamek:
Uprowadziliśmy statek:
Mieliśmy przyjemność i zaszczyt poznać ludzi, którzy stworzyli Macierzyństwo bez Photoshopa ☺
macierzynstwo-bez-lukru.blogspot.com/2016/05/prromocja-macierzynstwa-bez-photoshopa.html?m=1
Cieszyliśmy się ze spacerów:
A jak się nam nudziło to staliśmy na głowie☺
Mama Mikołajka i Michałka
piątek, 10 czerwca 2016
URODZINKI😃
Wiecie KTO ma dzisiaj urodzinki??
Mikołajek 😃
Jak to na urodzinowej imprezce, nie mam zbyt wiele czasu na pisanie bo trzeba solenizantowi dostarczać atrakcje.
Ale najwazniejsze - świętujemy w Świnoujściu 😃
A poza tym, przez ostatnie 2 tygodnie:
Mikołajek lansował się w telewizji Kraków
Poznał osobiście kilka wspaniałych dziewczyn i chłopaków, którzy postanowili mu pomóc tworząc Macierzyństwo bez Photoshopa
Ale kiepskie rzeczy niestety tez się działy:
Mikołajka złapał kleszcz. Skubaniec między paluszkami w stopie się ukrył. Wyslalismy gnojka do badania na obecność patogenów. Po 10 dniach przyszedł wynik. Na szczęście nie był zakażony 😃 przez ten czas oczekiwania na wynik wariowaliśmy. Badanie kosztowało 400 zł. Przy okazji dziękujemy za 1% podatku. Wasz % pokrył koszt badania.
A żeby napewno nam się nie nudziło znowu Mikuś miał kłopot z pęcherzem. Tym razem oprócz bakterii nie chciał się opróżniać. Więc jak brzuszek rośnie a siusiu nie ma "wyciskamy" pęcherz żeby się opróżnił. Ale lepsze to niż cewnik
Następnym razem będzie dłuższy wpis bo solenizant woła 😃
Mama mikołajka i michałka
Mikołajek 😃
Jak to na urodzinowej imprezce, nie mam zbyt wiele czasu na pisanie bo trzeba solenizantowi dostarczać atrakcje.
Ale najwazniejsze - świętujemy w Świnoujściu 😃
A poza tym, przez ostatnie 2 tygodnie:
Mikołajek lansował się w telewizji Kraków
Poznał osobiście kilka wspaniałych dziewczyn i chłopaków, którzy postanowili mu pomóc tworząc Macierzyństwo bez Photoshopa
Ale kiepskie rzeczy niestety tez się działy:
Mikołajka złapał kleszcz. Skubaniec między paluszkami w stopie się ukrył. Wyslalismy gnojka do badania na obecność patogenów. Po 10 dniach przyszedł wynik. Na szczęście nie był zakażony 😃 przez ten czas oczekiwania na wynik wariowaliśmy. Badanie kosztowało 400 zł. Przy okazji dziękujemy za 1% podatku. Wasz % pokrył koszt badania.
A żeby napewno nam się nie nudziło znowu Mikuś miał kłopot z pęcherzem. Tym razem oprócz bakterii nie chciał się opróżniać. Więc jak brzuszek rośnie a siusiu nie ma "wyciskamy" pęcherz żeby się opróżnił. Ale lepsze to niż cewnik
Następnym razem będzie dłuższy wpis bo solenizant woła 😃
Mama mikołajka i michałka
piątek, 20 maja 2016
MACIERZYŃSTWO i nie tylko :-)
5,5 roku temu Mikołajek przestał oddychać, a w zasadzie zaczął oddychać przez respirator (wolę tą wersję). Mało pamiętam czas, gdy Mikołajek jadł i oddychał sam. Gdy patrzę na zdjęcia "zdrowego" Mikusia, bez rury w tchawicy i w żołądku to trudno mi uwierzyć że to nasz Mikołajek. Dla nas respirator, odsysanie, karmienie strzykawką, sen przy szumie respa i pobudka bo resp zamiast 20 oddechów podał 21stało się normą. Pamiętam, gdy po urodzeniu Michałka jak wariatka co chwilę kładłam mu rękę na klatkę piersiową, żeby sprawdzić czy wydzielina nie przeszkadza mu w oddychaniu. Za chwilę przytomniałam że to Michałek, który oddycha sam, który głośno krzyczy, którego nie można zostawić w łóżku bez szczebelek bo z niego spadnie. To co dla innych rodziców jest oczywiste dla nas było nowością, przecież Mikołajek leży nieruchomo, nie ruszy rączką a co dopiero przemieścić się. Dla nas opieka, wychowywanie Michałka ma inny wymiar. Mimo, że to nasze drugie-młodsze dziecko uczyliśmy się go jakby był pierwszym dzieckiem.
Moja bliska znajoma Edyta, powiedziała mi, że łatwiejsza jest dla mnie opieka nad niepełnosprawnym Mikołajkiem, niż zdrowym Michałkiem, który mocno manifestuje, gdy coś jest nie po jego myśli.
Macierzyństwo tych samych ludzi może zupełnie inaczej wyglądać. Nie lepiej, nie gorzej, tylko łatwiej lub trudniej i inaczej.
W sumie nie planowałam tego pisać, chciałam napisać o tym, jak 5,5 roku temu odebrałam telefon od nieznanej nam osoby, która zadzwoniła bo właśnie dowiedziała się o istnieniu wtedy półrocznego Mikołajka i chciałaby pomóc. Tak po prostu...
Ta osoba nazywa się Dorota Smoleń, jest mamą trójki fantastycznych chłopców, jest autorką książek, pisze artykuły, jest świetną blogerką, ma mnóstwo zajęć i brak czasu. Ale mimo tego, zadzwoniła że chce pomóć i już nawet wymyśliła jak.
Nie bardzo wiem, jak opisać działania, pomoc i zaangażowanie Doroty, dlatego trochę pójdę na łatwiznę i podam link do bloga, który założyła Dorota (po to, by pomagać Mikusiowi)
Oprócz nich prowadzi kilka innych :-)
macierzynstwo-bez-lukru.blogspot.com
W sumie wstyd mi, że dopiero teraz, gdy właśnie wychodzi książka stworzona po to, by pomóc Mikołajkowo o tym piszę, powinnam to zrobić 5,5 roku temu :/
A tu możecie przeczytać co Dorota pisze o tym projekcie:
od-rana-do-wieczora.blog.pl/2016/05/09/macierzynstwo-bez-photoshopa-w-przedsprzedazy/
I jeszcze przeczytajcie co na ten temat ma do powiedzenia Małgosia,
manufaktura-radosci.blogspot.com/2016/05/macierzynstwo-bez-photoshopa-premiera.html
którą namiętnie czytam, którą polecam wszystkim bo jest pozytywna i mądra :-) Małgosia też jest jedną z autorek Macierzyństwa :-)
Dziękuję wszystkim, którzy przyczynili się do tworzenia MbL i tym, którzy w inny sposób nam pomagają :-)
Ps. Dorotka, czy ponad 5 lat temu, wiedziałaś w co się pakujesz??? :-)
Mama Mikołajka i Michałka
Moja bliska znajoma Edyta, powiedziała mi, że łatwiejsza jest dla mnie opieka nad niepełnosprawnym Mikołajkiem, niż zdrowym Michałkiem, który mocno manifestuje, gdy coś jest nie po jego myśli.
Macierzyństwo tych samych ludzi może zupełnie inaczej wyglądać. Nie lepiej, nie gorzej, tylko łatwiej lub trudniej i inaczej.
W sumie nie planowałam tego pisać, chciałam napisać o tym, jak 5,5 roku temu odebrałam telefon od nieznanej nam osoby, która zadzwoniła bo właśnie dowiedziała się o istnieniu wtedy półrocznego Mikołajka i chciałaby pomóc. Tak po prostu...
Ta osoba nazywa się Dorota Smoleń, jest mamą trójki fantastycznych chłopców, jest autorką książek, pisze artykuły, jest świetną blogerką, ma mnóstwo zajęć i brak czasu. Ale mimo tego, zadzwoniła że chce pomóć i już nawet wymyśliła jak.
Nie bardzo wiem, jak opisać działania, pomoc i zaangażowanie Doroty, dlatego trochę pójdę na łatwiznę i podam link do bloga, który założyła Dorota (po to, by pomagać Mikusiowi)
Oprócz nich prowadzi kilka innych :-)
macierzynstwo-bez-lukru.blogspot.com
W sumie wstyd mi, że dopiero teraz, gdy właśnie wychodzi książka stworzona po to, by pomóc Mikołajkowo o tym piszę, powinnam to zrobić 5,5 roku temu :/
A tu możecie przeczytać co Dorota pisze o tym projekcie:
od-rana-do-wieczora.blog.pl/2016/05/09/macierzynstwo-bez-photoshopa-w-przedsprzedazy/
I jeszcze przeczytajcie co na ten temat ma do powiedzenia Małgosia,
manufaktura-radosci.blogspot.com/2016/05/macierzynstwo-bez-photoshopa-premiera.html
którą namiętnie czytam, którą polecam wszystkim bo jest pozytywna i mądra :-) Małgosia też jest jedną z autorek Macierzyństwa :-)
Dziękuję wszystkim, którzy przyczynili się do tworzenia MbL i tym, którzy w inny sposób nam pomagają :-)
Ps. Dorotka, czy ponad 5 lat temu, wiedziałaś w co się pakujesz??? :-)
Mama Mikołajka i Michałka
poniedziałek, 18 kwietnia 2016
Punk Koncert Charytatywny!
Gdyby to była bajka zaczynałaby się tak... dawno, dawno temu, za 7 górami, za 7 lasami, morzami i czymś tam co zawsze występuje w bajkach żyła sobie pani Kasia z mężem Rafałem, który niczym dobry rycerz "akceptuje jej fanaberie"...
Kilka tygodni temu Kasia zadzwoniła do mamy Mikołajka z propozycją zorganizowania koncertu charytatywnego na rzecz Mikusia. Niesamowita Kobieta poruszyła całą masę dobrych ludzi, którzy ot tak porzucili swoje sprawy i postanowili wziąć udział w tym przedsięwzięciu.
Miałam zaszczyt w nim uczestniczyć, ponieważ nie jestem w stanie wymienić Was wszystkich, którym jesteśmy wdzięczni poniżej pozwalam sobie zacytować Kasię:
" Moi kochani!!! I znów kilka uścisków, kilka słów. Wielkie dzięki wszystkim za Wasze dobre serduszka. To niesamowite!!! Dziękuje bardzo moim bliskim za pomoc i wsparcie. Moim kochanym Słoneczkom: Rafałowi za możliwość realizacji, za akceptacje mych fanaberii; Kubie za 100% siebie; Skawie za fenomen człowieka; Kulasowi i Arkowi Bakowi za wsparcie. Bart byłeś genialny w roli konferansjera, dobrze się zainstalowałeś;-) na tym stanowisku. Rodzince Mikołaja wielkie dzięki za postawę, inspiracje i wzór człowieczeństwa. Jestem wdzięczna kapelom, które bezinteresownie przekazały mi fanty na licytacje: Nihilizzm, ON2B (ogromny uśmiech dla Sławcia), Deklaracja, Profanacja, P.c.K, Dziady Borowe, SPI, Kontrkultura, Afront. Wielki buziak dla Marceliny za śliczna koszulkę, dla Ogra za bajońska cegiełkę. Dziękuję Wicherkowi za podarowane płyty i zaangażowanie. Całej ekipie Tawerny. Deklaracji dziękuje za całokształt, a przede wszystkim za szczodrość. Moim ukochanym Słoneczkom z P.c.K bo zawsze są. Afrontowi, który dodaje mi skrzydeł i podkreślę tu role całej genialnej rodzinki Tocholczenko. Wspaniałemu Stadu P.I za niepowtarzalny urok i klimat jaki tworzycie na scenie i poza nią. Celownikom za sprzęt jestem bardzo wdzięczna. Panom, którzy musza dzielić koszulkę na troje:-) Lisaw pozdrawiam ciepło. Moim znajomym; wszystkim obecnym dziękuję za przybycie."
Serdecznie dziękujemy wszystkim, którzy przyczynili się do pomocy Mikołajkowi!
Specjalne podziękowania dla Kasi, Rafała, Kapel grających dla Mikołajka, ekipie z Tawerny i Was wszystkich, których miałam zaszczyt spotkać na koncercie - ciotka Mikołajka.Emotikon smiljesteście Niesamowici.
piątek, 25 marca 2016
PCEye Go
Półtora roku temu kupiliśmy dla Mikołajka urządzenie wpinane do laptopa, za pomocą którego Mikuś obsługuje kompa ruchem gałek ocznych. Przez ten czas Mikuś tylko kilka razy korzystał z niego. Nie wiem czy to było za wcześnie dla 4 latka, czy oczka mu się męczyły, ale nie chciał, a myśmy go nie zmuszali żeby całkiem nie zniechęcić. Od niedawna nastąpił przełom, gdy włączymy Eye Go, Mikuś po 2 godzinach zabawy/nauki nadal zainteresowany i nie pozwala wyłączyć :-) Może dzięki zajęcią z panią neurologopedą z wczesnego wspomagania rozwoju, która prowadzi zajęcia w oparciu o wybór wzrokiem. Mikołajek na zajęciach z "Ciocią" każdą odpowiedź, wybór musi pokazać oczkami. Inaczej Pani Asia udaje że nie rozumie :-) Generalnie Pani Asia ma świetne pomysły, potrafi litery które akurat Mikuś poznaje przedstawić w taki sposób, że Mikuś nawet nie wie że sam ułożył wyraz :-) Gdy we wrześniu okazało się że Mikołajek będzie miał zmienione panie nauczycielki, byliśmy załamani bo były genialne. Na szczęście Mikołajek trafił równie dobrze :-) Pani Asia przychodzi obładowana torbami z pomocami naukowymi, które wymyśliła/kupiła/zrobiła dla Mikusia.
Druga Pani która przychodzi do mikusia - Pani Agnieszka , oprócz realizowania programu, przemyca literki - oczywiście Mikusiowe oczka w tej nauce na pierwszym miejscu :-)
Od kwietnia udało nam się zmienić jedną z pań neurologopedek, która nie miała pomysłu jak prowadzić zajęcia z dzieckiem niemówiącym, na "Ciocię", więc jesteśmy mega szczęśliwi że Mikuś ma takie nauczycielki :-)
Mam nadzieję że teraz dzięki Pani Asi i Agnieszce EyeGo będzie mocno eksploatowany :-)
Mama Mikołajka i Michałka
Druga Pani która przychodzi do mikusia - Pani Agnieszka , oprócz realizowania programu, przemyca literki - oczywiście Mikusiowe oczka w tej nauce na pierwszym miejscu :-)
Od kwietnia udało nam się zmienić jedną z pań neurologopedek, która nie miała pomysłu jak prowadzić zajęcia z dzieckiem niemówiącym, na "Ciocię", więc jesteśmy mega szczęśliwi że Mikuś ma takie nauczycielki :-)
Mam nadzieję że teraz dzięki Pani Asi i Agnieszce EyeGo będzie mocno eksploatowany :-)
![]() |
![]() |
| Mikuś oczkami, Michałek paluszkami. Chłopaki korzystają ze swoich możliwości ☺ |
Mama Mikołajka i Michałka
Subskrybuj:
Posty (Atom)





































